Dodał Administrator,
Kiedy w zasięgu wzroku pojawi się samochód z rumakiem na masce, możesz być pewien ulicznych zamieszek. Ferrari to agresor, którego nie powinno się puszczać bez kagańca.
Co się dzieje, jeśli wciśniesz do oporu pedał gazu w samochodzie, pod którego maską drzemie 400 KM? Kiedy byłem chłopcem, auta słynnej włoskiej marki jawiły mi się jako coś nieziemskiego. Dziecięca wyobraźnia podsycana ceną i osiągami tworzyła obraz pojazdu doskonałego, budowanego z użyciem kosmicznych technologii. Jakie naprawdę jest Ferrari? Przyszła pora na konfrontację dziecięcych marzeń z rzeczywistością.
Pieniądze to nie wszystko
Słoneczny poranek, dojeżdżamy do Wiesbaden niedaleko Frankfurtu, tam mieści się siedziba Imola Racing. Jestem spokojny, mimo że za chwilę będę jeździł Ferrari, i to rasowanym. Nawigacja naprowadza nas na niewielki, dobrze zakamuflowany budynek. Jeśli ktoś szuka tej firmy, to i tak ją znajdzie. W tym wypadku proste chwyty reklamowe się nie sprawdzają. Rasowanie takiego auta to usługa dla wybrańców. Włoska marka nieodłącznie wiąże się z dumą, by nie powiedzieć zarozumiałością. Nie wystarczy być bogatym, by stać się właścicielem takiego cacka. Podczas podróży do Wiesbaden poznaliśmy uroki kupowania Ferrari. Zarozumialcy gaszeni są na progu salonu. Jeśli nie znasz zasad, jesteś ignorowany. Na pytanie: "Czy mogę kupić ten czerwony?", usłyszysz: "Nie ma". Nie da się po prostu wejść do dilera, wyjąć kartę, zapłacić i wyjechać nowym Ferrari. Na te auta trzeba czekać rok, a może dłużej. To towar deficytowy i takie jest założenie firmy. Właściciele samochodów z Maranello śmieją się z kierowców Porsche, że oni jeżdżą autami dla ludu, których produkuje się na pęczki. Dilerzy Ferrari tak naprawdę nie muszą robić nic, by sprzedać wszystko na pniu. Już od pierwszych kontaktów z tą marką czujesz aurę snobizmu i wyjątkowości. Tej legendarnej otoczki zazdroszczą Włochom inne firmy motoryzacyjne. Takiej renomy nie da się wyrobić w ciągu paru lat, do tego potrzebne jest szlachetne pochodzenie.
Więcej na auto.gazeta.pl
- Maszyny cyfrowe - historia W połowie lat osiemdziesiątych pojawiła się architektura W połowie lat osiemdziesiątych pojawiła się architektura RISC (Reduced Instruction Set Computer).
- Półprzewodniki Ważną cechą półprzewodników jest to, że ich zdolność przewodzenia zależy od wielu czynników, w tym głównie od zawartości domieszek i temperatury.
- Zamki nad Loarą Z krajobrazem winnic harmonizuje obraz kilkudziesięciu zamków bardzo malowniczo i romantycznie położonych wzdłuż wyniosłej i wspaniałej rzeki Loary. Loara płynie pośród zielonych…
- Drukarka do komputera Drukarka – komputerowe urządzenie peryferyjne, używane do drukowania tekstów i grafiki na papierze. Drukarki różnią się szybkością, jakością i techniką druku
- Oświetlenie led kuchni
- Objawy choroby Alzheimera
- Ilość urządzeń WLAN osiągnie w 2011 roku poziom 1,2 mld
- Świadomy darczyńca: Korzyści (i koszty) płynące z dobroczynności interesownej
- Kilka słów o kostkach lodu
- Pięć porad jak wybrać najlepszy samochód dla siebie
- Przezwyciężanie dysleksji i trudności w nauce dzięki nowoczesnej technologii
- Chorobliwy Egipt
- W południowym Meksyku odkryto starożytną, mezoamerykańską rzeźbę
- 7 technologii bezprzewodowych, które rządzą światem
Polsat w HDTV
25 maja przyszłego roku w ofercie Cyfrowego Polsatu pojawi się pierwszy kanał telewizyjny nadawany w rozdzielczości HD - będzie to Polsat Sport HD. Przedstawiciele Cyfrowego Polsatu informują,
Czy nasi przodkowie tolerowali mleko?
Organizmy Europejczyków dopiero kilka tysięcy lat temu dostosowały się do spożywania mleka. Na podstawie analizy szczątków ludzkich z epoki neolitycznej stwierdzono, że organizm ludzki
Hilton pierwszym kopenhaskim hotelem zintegrowanym z centrum Spa i Wellness
10 kwietnia hotel Hilton Copenhagen Airport odsłonił nowe, warte 4 miliony koron duńskich centrum Spa i Welness. Jest ono dostępne zarówno dla

Wstecz
Do góry