Wyszukiwarka
Deregulacja polskiego rynku pracy
Dodał admin, 2007-10-26 Autor / Opracowanie: MonikaKulińska85
Rynek pracy jest systemem regulacji, w skład tego systemu wchodzą prawa popytu i podaży na pracę, mniej czy bardziej złożone okoliczności wyznaczające poziom wynagrodzeń,

1  2    >

Regulacja rozumiana jako sposób budowania ładu społecznego stanowi jeden z elementarnych mechanizmów jakiegokolwiek życia zbiorowego, jest nieuchronną koniecznością przekształcania amorficznego zbioru jednostek w zbiorowość, której członkowie są zdolni do kooperacji. Nie ma żadnych szans na znalezienie takiej dziedziny życia zbiorowego, która nie byłaby w jakimś stopniu poddana regulacji. W naukach społecznych wskazuje się często na to, że ład społeczny budowany jest poprzez instytucje, to jest wzory postępowania służące kontrolowaniu ludzkiej spontaniczności. Instytucje mają swoją dynamikę, powstają, przekształcają się i - niekiedy - znikają. Czasem bywa też i tak, że instytucje nie tyle powstają, ile są tworzone - z nadzieją, że uda się z ich pomocą rozwiązywać takie czy inne problemy życia zbiorowego. Nietrudno wskazać sytuacje, w których nadzieje te okazywały się złudne, bo albo stosowne instytucje zostały źle pomyślane, albo problemy, których rozwiązaniu miały służyć, zostały nietrafnie zdefiniowane, albo okazywało się, że ich regulacyjne możliwości są niewystarczające. Jednakże niezależnie od tego, jakie są właściwości tych czy innych instytucji, zawsze są one systemami regulacji ludzkiego postępowania.
W części I „Deregulacji rynku pracy” Kazimierza W. Frieske zawarte są prace odwołujące się do ekonomicznej problematyki regulacji rynku pracy i rozważające konsekwencje zabiegów deregulacyjnych w ramach takich schematów poznawczych, które wbudowane są w rutynę myślenia akademickich ekonomistów. W części II prezentowane są prace - również, choć nie tylko - ekonomistów i prawników, którzy przedsiębiorą wycieczki na terytoria sąsiadów i starają się poszerzyć interesujący ich zestaw zagadnień o problematykę podejmowaną przez „konkurencję". Część III zawiera prace odwołujące się do nieco innej, niefortunnie, wyraźnie mniej spójnej perspektywy wyznaczanej przez pytania o deregulację i jej konsekwencje, stawiane przede wszystkim przez socjologów zajmujących się globalnie zagadnieniami stosunków pracy. W sumie wypada stwierdzić, że jeśli wyłania się z tych tekstów jakakolwiek wspólna teza, to ma ona przede wszystkim charakter przestrogi mówiącej, że nawet gdyby miało być tak, iż z deregulacją rynku pracy warto wiązać rozmaite nadzieje na poprawę jego kondycji - co wcale nie jest takie pewne - to i tak może się łatwo okazać, że to, co chcielibyśmy mieć za sukces, dotkliwie boli –tyle, że już poza polem całej operacji.
Rynek pracy jest systemem regulacji, w skład tego systemu wchodzą prawa popytu i podaży na pracę, mniej czy bardziej złożone okoliczności wyznaczające poziom wynagrodzeń, ludzkie przekonania o płacy godziwej; należą doń również normy prawne wskazujące, jakie warunki powinny być spełnione, aby wymiana pracy na wynagrodzenie mogła uzyskać ochronę politycznego przymusu, to jest ochronę prawną. Zmiany w strukturze zatrudnienia (wzrost znaczenia usług) wymagają przekształcenia stosunków pracy. Składową część zmian stosunków pracy stanowi m.in. deregulacja. Ma ona, poprzez zmniejszenie wymogów formalnych związanych z zatrudnieniem, stworzyć możliwość elastyczniejszego przystosowania się pracowników do zmian wymogów pracy. Zmieniają się nie tylko wymogi stanowisk pracy, warunki realizacji pracy, ale też istota związana ze wzrostem znaczenia usług i coraz szerszym wykorzystywaniem wiedzy.
Deregulacja najczęściej jest postrzegana jako potrzeba uwzględnienia zmian wymogów stanowisk pracy. Inaczej mówiąc, ma ona umożliwić pracodawcom zmiany w zatrudnieniu w warunkach coraz większej konkurencji na rynku. Konieczność tworzenia specyficznych miejsc zatrudnienia, zmiana charakteru czy struktury pracy są siłą rzeczy traktowane jako przesłanki zmian popytu na pracę. Uwaga jest skupiona najczęściej na możliwościach instytucjonalnych zmian zatrudnienia, tj. zabezpieczenia potencjalnym i już zatrudnionym pracownikom odpowiednich warunków pracy, a w szczególności płacy.
Deregulacja od kilku lat w różnych krajach jest przedmiotem nie tylku wielu badań, analiz, ale i tematem wielu dyskusji polityków, pracodawców i pracobiorców.
Pierwsza część publikacji („Deregulacji rynku pracy”) jest tekst E. Kwiatkowskiego, który dotyczy problemu regulacji rynku pracy w opisach gospodarki.
Kolejne opracowanie jest przygotowane przez S. Borkowską. Próbuje ona odpowiedzieć na pytanie, czy stopień regulacji rynku pracy jest w Polsce wysoki, czy istnieje konieczność oraz możliwość jego zmniejszenia dla zwiększenia zatrudnienia i przyspieszenia wzrostu gospodarczego. 

1  2    >






WARTO PRZECZYTAĆ
  • Instytucje ubezpieczeniowe w Polsce Głównymi instytucjami ubezpieczeniowymi w Polsce są:
  • Giełda papierów wartościowych Przyjęty w Polsce system giełdowy można scharakteryzować jako rynek kierowany zleceniami, tzn. rynek, na którym kursy ustalane są na podstawie zleceń składanych przez inwestorów.
  • Rynek kapitałowy Rynek kapitałowy jest segmentem rynku finansowego, który tworzą transakcje zawierane długoterminowymi instrumentami finansowymi, tzn. instrumentami o terminie realizacji dłuższym niż rok
  • Prawo Gospodarcze Pierwszym aktem prawnym, który w sposób odmienny od dotychczasowego regulował działalność gospodarczą była ustawa z 23.XII.1988r.
NEWSY
Copyright © 2007-2009seoteka